NEWSY.
2026-10-14 05:13 · prywatny agregator z syntezą AI i fact-checkingiem

← Tematy dnia

Polska · 07.10 13:32

Przeniesienie śledztwa w sprawie Zondacrypto do Warszawy i trudności ze skompletowaniem zespołu

Prokurator generalny Waldemar Żurek podjął decyzję o przeniesieniu śledztwa dotyczącego giełdy Zondacrypto z Katowic do Warszawy i utworzeniu nowego zespołu pod kierunkiem prok. Marka Wełny. Według doniesień mediów prawicowych organizacja grupy napotyka na poważny opór śledczych, którzy obawiają się politycznego kontekstu sprawy. Decyzję o przeniesieniu prokuratura uzasadniała oficjalnie chęcią usprawnienia prac i ograniczeniami kadrowymi na Śląsku.

2 źródeł 2 artykułów ~2 min czytania ⚠ Wszystkie dostępne publikacje pochodzą ze źródeł o profilu prawicowym (wPolityce.pl powiela ustalenia „Rzeczpospolitej”) i skupiają się na zarzutach o polityczny charakter sprawy oraz niechęci prokuratorów. W materiale brakuje oficjalnej odpowiedzi Ministerstwa Sprawiedliwości na doniesienia o problemach rekrutacyjnych oraz głosu innych środowisk prawniczych.
Skład źródeł (2) — orientacje: prawica

Decyzja prokuratora generalnego Waldemara Żurka o reorganizacji jednego z najważniejszych śledztw gospodarczych wywołała poruszenie w środowisku prawniczym. 28 września 2026 roku poinformowano o powołaniu nowego zespołu śledczego w Prokuraturze Krajowej w Warszawie do sprawy giełdy kryptowalut Zondacrypto F1. Na czele grupy stanął prokurator Marek Wełna, pełniący dotychczas funkcję naczelnika śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej F2. Zgodnie z oficjalnymi zapowiedziami siedmioosobowy zespół miał rozpocząć prace 1 października F3. Posunięcie to oznaczało formalne odebranie postępowania jednostce w Katowicach i przeniesienie go do stolicy F4. Prokurator generalny motywował ten krok potrzebą usprawnienia działań i efektywniejszej koordynacji obszernego materiału dowodowego, wskazując jednocześnie na ograniczenia kadrowe na Śląsku F5.

Trudności rekrutacyjne i opór w środowisku

Jak wynika z publikacji prasowych, proces formowania nowej ekipy śledczej napotkał na poważne bariery organizacyjne. Dziennik „Rzeczpospolita” oraz powołujący się na jego ustalenia portal wPolityce.pl podały, że śledczy nie wykazują chęci do pracy przy tym postępowaniu F6. Anonimowi rozmówcy mediów określili nabór do zespołu mianem „łapanki”, tłumacząc powściągliwość obawami przed politycznymi konsekwencjami zaangażowania w sprawę F6.

Według relacji portalu wPolityce.pl problemem okazały się również rezygnacje ze śląskiego wydziału; prokurator Klaudia Wrzecionko-Pałka miała zrezygnować z pracy w zespole oraz z delegacji po zaledwie trzech tygodniach F7. W związku z brakami kadrowymi Prokuratura Krajowa miała rozsyłać pisma do jednostek okręgowych w całym kraju, próbując zachęcić śledczych dodatkami mieszkaniowymi, dietami i zwrotem kosztów przejazdów F8. W materiałach prasowych nie przedstawiono oficjalnego stanowiska resortu sprawiedliwości odnoszącego się bezpośrednio do skali rezygnacji i zarzutów o trudności rekrutacyjne.

Tło wielowątkowego śledztwa

Sprawa giełdy Zondacrypto ma charakter wielowątkowy i toczy się od dłuższego czasu. Z doniesień medialnych wynika, że w trakcie wcześniejszych czynności katowiccy śledczy doprowadzili do zatrzymań i ogłoszenia zarzutów kilku osobom, w tym byłemu prezesowi Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosławowi Piesiewiczowi oraz inwestorom F9.

Wcześniejszy bieg postępowania na Śląsku również wiązał się ze zmianami kadrowymi. Od września 2022 roku sprawę prowadził prokurator Marcin Rodzaj, badając przede wszystkim wątek zaginięcia twórcy giełdy Sylwestra Suszka F10. W czerwcu nadzór nad śledztwem przejął czteroosobowy zespół utworzony przez prokuratora Marka Wełnę, który po czterech miesiącach został skierowany do organizacji nowego składu w Warszawie F10.

Fakty i werdykty

F1 Prokurator generalny Waldemar Żurek ogłosił 28 września 2026 r. powołanie nowego zespołu śledczego w Prokuraturze Krajowej w Warszawie do sprawy giełdy Zondacrypto. — prawdopodobne (pewność 95%)

Fakt powołania zespołu oraz data komunikatu zostały zgodnie podane w obu źródłach przytaczających oficjalne uzasadnienie.

F2 Kierownictwo nad nowo utworzonym zespołem śledczym w Warszawie powierzono prokuratorowi Markowi Wełnie. — prawdopodobne (pewność 95%)

Oba artykuły zgodnie wskazują prok. Marka Wełnę jako wyznaczonego szefa nowego zespołu.

F3 Nowy zespół śledczy w Warszawie miał liczyć siedem osób i rozpocząć działalność 1 października 2026 r. — prawdopodobne (pewność 90%)

Liczba członków zespołu oraz data rozpoczęcia prac wynikają ze spójnych doniesień obu portali.

F4 Powołanie zespołu w Prokuraturze Krajowej oznaczało odebranie śledztwa jednostce w Katowicach i przeniesienie go do Warszawy. — prawdopodobne (pewność 95%)

Fakt formalnego przeniesienia postępowania między jednostkami potwierdzają oba artykuły.

F5 Waldemar Żurek uzasadniał przeniesienie śledztwa chęcią usprawnienia badania dowodów oraz ograniczeniami kadrowymi na Śląsku. — prawdopodobne (pewność 95%)

Oba źródła cytują tożsame oficjalne argumenty prokuratora generalnego uzasadniające decyzję.

F6 Według doniesień prasowych prokuratorzy nie chcą dołączać do warszawskiego zespołu, motywując to obawami przed politycznym tłem sprawy. — niezweryfikowalne (pewność 60%)

Informacja opiera się na anonimowych wypowiedziach śledczych zacytowanych przez „Rzeczpospolitą” i powielonych przez wPolityce.pl.

🔎 w kolejce do zewnętrznej weryfikacji wyszukiwarką

F7 Prokurator Klaudia Wrzecionko-Pałka zrezygnowała z pracy w zespole i delegacji po trzech tygodniach od objęcia funkcji. — prawdopodobne (pewność 70%)

Jednoźródłowa informacja serwisu wPolityce.pl dotycząca konkretnej rezygnacji kadrowej.

🔎 w kolejce do zewnętrznej weryfikacji wyszukiwarką

F8 Prokuratura Krajowa rozsyłała zapytania do prokuratur okręgowych w kraju, oferując diety i dodatki mieszkaniowe w celu pozyskania śledczych. — prawdopodobne (pewność 70%)

Szczegóły dotyczące sposobu rekrutacji i pakietu zachęt finansowych podaje wyłącznie portal wPolityce.pl.

🔎 w kolejce do zewnętrznej weryfikacji wyszukiwarką

F9 W toku śledztwa prowadzonego w Katowicach zarzuty postawiono m.in. byłemu prezesowi PKOl Radosławowi Piesiewiczowi. — prawdopodobne (pewność 75%)

Wcześniejsze czynności procesowe i zarzuty przytacza portal wPolityce.pl jako tło sprawy.

🔎 w kolejce do zewnętrznej weryfikacji wyszukiwarką

F10 Śledztwo w Katowicach od września 2022 r. prowadził prok. Marcin Rodzaj, po czym w czerwcu przekazano je czteroosobowemu zespołowi prok. Marka Wełny. — prawdopodobne (pewność 85%)

Dokładną chronologię zmian referentów postępowania w Katowicach opisuje „Rzeczpospolita”.

Wypowiedzi polityków pod lupą

„Powołanie zespołu ma na celu zapewnienie sprawnego i kompleksowego prowadzenia postępowania, właściwej koordynacji podejmowanych czynności, efektywnego wykorzystania zgromadzonego materiału dowodowego oraz niezwłocznego reagowania na nowe ustalenia pojawiające się w toku śledztwa”

Utworzenie zespołu w Warszawie ma zapewnić sprawne, kompleksowe i skoordynowane prowadzenie śledztwa.
wypowiedź odnotowana

Wypowiedź stanowi deklarację intencji i celów organizacyjnych, nie zawiera faktów poddających się zewnętrznej weryfikacji.

„powołanie tego zespołu w Warszawie da jeszcze większe możliwości badania dowodów, których zebrano już bardzo dużo, a umiejscowienie zespołu na Śląsku ogranicza możliwości kadrowe”

Sprawdzane twierdzenie: Prowadzenie śledztwa przez zespół na Śląsku było ograniczone możliwościami kadrowymi tamtejszej jednostki.
niezweryfikowalne (pewność 50%)

W materiale brak szczegółowych danych kadrowych katowickiej prokuratury pozwalających zweryfikować realne ograniczenia obsadowe.

Ostatnia weryfikacja: 2026-10-08 14:42 · Synteza i analiza wygenerowane przez AI (model gemini-3.7-flash-high przez agy, 2026-10-08 14:42). Mogą zawierać błędy — zgłoś flagą 🚩 albo zaznacz fragment i naciśnij Ctrl+Enter.

Zgłoś błąd